Aktualnie w laptopach używa się przede wszystkim procesorów Intel. Są to jednak procesory bardzo się od siebie różniące i należące do odmiennych generacji. Obok procesorów o napięciu 35-37 wat, dużą część rynku zajmują procesory niskonapięciowe 15 i 5 watowe.

Skromny i niepozorny HP ProBook 640 oferuje większą wydajność niż znacznie droższe od niego modele
fot hpcom

W laptopach przejście na architekturę Haswell, a potem Broadwell miało być przełomem. Faktycznie procesory te zużywają o wiele mniej energii, przez co również wydzielają mniej ciepła. To pozwala łatwiej zoptymalizować i wyciszyć układ chłodzenia, co wreszcie prowadzi do możliwości zmniejszenia całej obudowy laptopa.

Gdzieś po drodze gubi się jednak część mocy obliczeniowej i mimo potencjalnie bardzo wysokiej szybkości taktowania procesory niskonapięciowe wypadają gorzej w testach wydajności. Najbardziej odczuwalne różnice są podczas długotrwałej pracy lub przy wykonywaniu wielu zadań równolegle.

Okazuje się, że skromny i niepozorny HP ProBook 640 oferuje większą wydajność niż znacznie droższe od niego modele.

Następna generacja

Przejście na procesory niskonapięciowe jest nieuniknione i tak na prawdę bardzo potrzebne. Chcemy zużywać mniej energii, chcemy urządzeń lekkich i nieprzegrzewających się. A procesory Intel Core i7 oparte o architekturę Broadwell udowadniają, że możemy otrzymać w nich dość mocy obliczeniowej. Procesory następnej generacji będą więc niskonapięciowe, ale dość wydajne by instalować je w stacjach roboczych.

awatar autora
Paweł Dąbrowski Doradca sprzętowy
Nazywam się Paweł Dąbrowski i w naszej firmie zajmuję się doradztwem w zakresie doboru optymalnych rozwiązań IT. Moje zamiłowanie do technologii zaczęło się już w szkole średniej, kiedy zafascynowało mnie pisanie skryptów automatyzujących proste czynności. Od tamtej pory nieustannie szukam sposobów, by wykorzystać innowacje i narzędzia cyfrowe w taki sposób, aby realnie wspierały biznes w codziennych wyzwaniach.